Moja kolorówka :)

 Hej:)

Dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią moich zapasów.  Tym razem będzie to kolorówka. Przybyło mi troszkę, ale nie jest tego aż tak dużo:) Z czego się cieszę oczywiście i używam co mam. 



Miałam dwa tusze do rzęs, ale przybył mi jeszcze jeden. W sumie jeden z nich pewnie niedługo zakończy swój żywot. Taka ilość jest dla mnie za duża.  Zazwyczaj używam tylko jednego tuszu i to raz na jakiś czas:)



Korektor mam jeden i zamierzam tu nic zmieniać. Mam swego ulubieńca z Lovely i on mi wystarczy. 


Nie miałam już nic do brwi i trafiły do mnie te dwa gagatki. Jeden z nich to żel a drugi to kredka. Obydwa zostają że mną i będę ich używać na zmianę:) Obydwa kosmetyki nie mają koloru .


Wiecie że kocham cienie:)? No właśnie mam ich troszkę, ale już nie tak dużo.  A miałam nie małą kolekcję. Zostawiłam tylko to co używać będę.  A dostałam też paletkę z tymi różowymi cieniami i jeszcze jej nie używałam. Nie jest to jakaś duża ilość :)


A tak mam też dwa pigmenty , jeden sypki cień i dwa w Kamieniu. Nie używałam tylko tego z Pierre Rene. Mam problem taki z cieniami pojedynczymi , że o nich po prostu zapominam :) A sorki pigmentów używam :)Taka ilość wydaje się ok jak myślicie?


Mam trzy rozświetlacze i więcej nie zamierzam mieć. W sumie jak patrzę na to , to dwa by mi starczyły. W pudełku Pina mam jeden z rozswietlaczy Wibo×Stysio. 


Mam też dwa pudry w kamieniu i niewiem po co mi one. Jak ja nie ma już żadnego podkładu i mało kiedy używam je. Chyba je przekażę dalej :)


Mam też jeden róż i jeden bronzer. Mogę używać ich jak cienie , ale niewiem czy je zostawię sobie. Jak widać ilość wystarczająca :)


Nowość u mnie to fixer do makijażu.  Wiecie mało się maluję i chyba też pójdzie dalej :)


To co lubię bardzo ale to bardzo:) Wszystko do malowania ust . Jedynie szminki mało używam, bo średnio je lubię. Ale błyszczyki i balsamy jak najbardziej. Mam też tu konturówkę i ją będę używać na całość moich ust. A są tu też nowości, ale nie dużo:) Jak widzicie ilość jest wystarczająca dla mnie. Ps. Wyrzuciłam wczoraj do denka  peeling do ust z Nivea. Nie używam takich produktów i tylko się marnował. 


Mam aż jeden antyperspirant,ale wiecie to takie produkty co używa się kilka miesięcy. Więc tak naprawdę więcej ich nie potrzebuję. 


Uwielbiam mgiełki bardziej niż perfumy. Próbuję zdenkować teraz tą z Biedronki. Taka ilość jest wystarczająca. 



Perfumy też mam a jak inaczej:) Dwie butelki pełnowymiarowe i dwie próbki. Taka ilość jak tak patrzeć, jest za duża dla mnie. Ale spokojnie użyję je w swoim tempie :)

I to koniec podsumowania mojego ;)

Macie pewnie więcej kosmetyków kolorowych co ? Jak tak patrzeć blogerka urodowa,  nie musi mieć więcej kosmetyków. 

Pozdrawiam:)


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Woda różana

365 dni:)

Co wziełam z kosmetykòw na wyjazd wakacyjny:)