Posty

Zakupy grudniowe:)

Obraz
Hej :)

Dzisiaj przychodzę do Was z krótkim postem z moimi kosmetycznymi zakupami. Nie będą one duże, bo kupiłam to co potrzebuję. A wiem że nie będzie u mnie to leżało.

Więc przejdźmy do tego co znalazło się u mnie :)



Będąc w Rossku kupiłam to co potrzebuję i już część z tego używam.  Batiste to obowiązkowo musi być u mnie. Tą wersję zapachową już miałam i wróciłam do niej. Żel do mycia twarzy Isana to stały element mojej pielęgnacji. Żel do mycia ciała z Isany to też stały bywalec. Jedynie zmieniam wersję zapachowe i tym razem mam lawendową. A i tusz do rzęs  Misslyn zakupiłam.

W innej drogerii kupiłam żel do ciała z Nivea ale sprezentowałam go innej osobie. Płyn do higieny intymnej to stały bywalec. A hydrolat z Lirene do oddania jest. A czemu to napiszę w innym poście.


Szukałam peelingu do ciała i natrafiłam na taki. Coś innego i nie spotykanego :) A perfumy z Chupa Chups polecą dalej. Maseczka z Bielendy już zużyta :)


Tak wygląda ten  peeling . Jak pucharek z lodami albo galaretk…

365 dni :)

Obraz
Hej :)

Dzisiaj przychodzę do Was z postem zamykającym 2019 rok. Mało mnie tu ostatnio bo mam spadek energii ale postaram się wrócić.  I znowu pisać posty co 3-4 dni :) A mam pomysły więc czekajcie na nie w tym  tygodniu. A teraz co wykończyłam w przeciągu 2 miesięcy:) A jest tego sporo .




Wykończyłam 7 żeli pod prysznic w tym 3 miniaturki z kalendarza Yves Rochel. Wrócę do prawie wszystkich z przyjemnością.  Jedynie nie przypasował mi zapachem jeden żel z Yves Rochel. Zgadnijcie który:) A następny to  Imperial Leather. Był dla mnie najgorszy z tych wszystkich i chodzi tu o zapach oczywiście.


Wykończyłam aż 4 mydła w płynie.  No ten wynik robi wrażenie.  Widać dbam bardzo o czystość rączek :)


W sumie tu standard ,  bo 2 opakowania mojego ulubionego żele do twarzy wykończyłam. Wrócę zawsze do niego aż zaprzestaną produkcji.  Mam nadzieję że tego nie zrobią nigdy.


Jestem zadowolona bo wykończyłam 2 płyny do demakijażu.  Prowadzę projekt to i idą w ruch te produkty. Z Yves Rochel śmierdzia…

Szczęśliwego Nowego Roku 2020:)

Obraz
Hej :)

Życzę Wam w Nowym  roku wszystkiego najlepszego , wszystkiego co sobie wymarzycie. A co życzę blogerom ? Dużych zasięgów i żebyście się nadal rozwijali :)


Pozdrawiam:) I do zobaczenia w 2020 z nowymi postami.

Aktulizacja kolorówki:)

Obraz
Hej :)

Kolorówki mam mniej niż pielęgnacji, ale cieszę się z tego co mam. Nie potrzebuję jej dużo by zrobić pełny makijaż. 

Na dole przegląd tego co mam :)


Pudry mam dwa a używam i tak ten w kamieniu.  Jakoś sypki z dwa razy użyłam ale mam nadzieję że przekonam się do niego.


Róż mam jeden  i tak samo brązer.  I się złożyło że z tej samej firmy , ale wiecie o tym :) Mam też różo- rozświetlacz z Bell który użyłam aż 1 raz . Jakoś nie mogę przekonać się do niego. Ale może na wiosnę go wypróbuję.


Podkład a raczej krem BB mam jeden. Mało kiedy używam podkładu , więc jeden mi wystarczy.


Paletki mam 5 u praktycznie oprócz Zoevy każda jest w użytku.  Zoeve mam na wyjazdy , alw muszę zacząć ją używać częściej. Dla mnie ilość jest wystarczająca.


A tu niespodzianka mój nowy zakup:) Tusz do rzęs mam jeden i tyle mi wystarczy. A co się stało z Snapscara z projektu?Tego dowiecie się w następnym poście .


Mam dwa ulubione korektory i ta ilość mi wystarcza. Nie zamierzam tu innych testować bo znalazła…

Co dostałam od Mikołaja:)?

Obraz
Hej :)

Dzisiaj przychodzę do Was z postem innym niż zawsze. Pierwszy raz pokażę co dostałam od Mikołaja:)

A oto przegląd tego:)


Świece Yankee Candle zawsze chciałam mieć.  A że promocje  w Rossku są to i kupiłam:) Zbieram je a nie palę.  Ale może zrobię tym razem wyjątek:)


Zrobiłam sobie 3 prezenty sama i od kilku lat tak mam. Książkę Ryder sobie sama sprawiłam. A drugą książkę Trzy życzenia to już Mikołaj mi przyniósł:)


Taką słodką szczotkę kupiłam w Rossku.  Poprzednia standardowa czarna już jest stara i poszła papa. A ta jest mini wersją jej.


Tu Mikołaj mi zrobił dużą niespodziankę.  Nie spodziewałam się jej :) Dostałam piękną czarną torebkę  Wittchen. Prawda że cudowna jest:)?


Słodycze też musiały być:)


I piżamka mi się trafiła. Chciałam akurat i Mikołaj wiedział co mi sprawić:) Podpowiedziałam mu trochę z paroma prezentami. 
Tego nie spodziewałam się że dostanę kapcie:) Mikołaj się że ja i kapcie to inna historia. Ale jak mam to będę z nich korzystała. 

Prezent z Niemiec super …