Posty

365 dni :)

Obraz
 Hej :) Dzisiaj przychodzę do Was ze spóźnionym postem z denkiem. Ładniejsza pogoda się zrobiła,więc więcej czasu spędzam po za domem :) I tym sposobem mam mniej czasu na bloga,ale będą posty dawać :) Pokażę Wam niżej co zużyłam przez 2 miesiące.  Źle mi się coś zdjęcia wgrały,więc cóż zrobić:) Nie używam dużo maseczek ,ale zawsze jakieś się kończą. Wszystkie maseczki były ok :) Polubiłam teraz używanie większych płatków i z tych byłam zadowolona. Mydło Cien jest dobre ,ale niestety przesusza mi dłonie. Troszkę się uzbierało kosmetyków do twarzy. Ale jak już się coś kończy,to lubi się kończyć naraz. Mamy tu parę żeli do twarzy i ze wszystkich byłam zadowolona. Jest też pianka do mycia twarzy z AA i też była dobra.Hydrolat z kokosem Arga Nove był świetny i zapach kokosa umilał używanie go  Następny hydrolat Mario Bedesce też był dobry i znalazłam go w kalendarzu adwentowym z Douglas.  Na dole widzicie 3 miniaturki z kalendarza adwetowego. Każdy z tych kosmetyków był wydajny i dzięki nie

Pure Beauty kwiecień 2024:)

Obraz
 Hej:) W piątek przyszło mi najnowsze pudełko Pure Beauty . Jestem zadowolona z niego i większość kosmetyków zatrzymałam. A znalazło się dowiecie się niżej:) Można było dostać peeling do ciała o dwóch różnych wariantach  Ja otrzymałam z olejem  z czarnej porzeczki. Chciałam kiedyś kupić z tej serii peeling i cieszę się że trafił do mnie . Wczoraj pierwszy raz użyłam i pierwsze wrażenie jest ok. Czułam że moja skóra jest nawilżona i miękka.  Nie używam antyperspirantów których firm nie znam , a to dlatego że mogą mnie uczulać. I w sumie niedawno kupiłam swój ulubieniec z Nivea. Więc ten oddałam dalej. Znam tak krem ,a raczej wersję z kokosem. Ucieszyłam z niego,bo lubię te kremy jak i markę. Z chęcią jesienią będę go używać.  Firmę znam oczywiście i też lubię. Wczoraj użyłam już tusz z Bourjois i moje pierwsze wrażenie jest dobre. Wydłużył mi rzęsy ,nie sklejał i ładnie mi je rozdzielił. Taki efekt od tuszy do rzęs wymagam.  A to podgląd który daje efekt rozświetlacza. Czyli nie dla mni

To co tygryski lubią czyli zakupki:)

Obraz
 Hej :) Dzisiaj pokażę Wam zakupy z ostatnich miesięcy i nie są to wszystkie:) Bo część kosmetyków już użyłam i czeka w denku na pokazanie. Niżej pokażę Wam moje nowości :) Źle mi się wgrały zdjęcia,ale nie szkodzi:) Pierwsza pójdzie kolorówka z Action:) Kupiłam róż by sprawdzić czy mi ten kolor podpasuje. I słyszałam też dobre recenzje o nim. Cienie wzięłam w ciemno ,nie wiedząc czy są dobre. Jeszcze ich nie używałam i jestem ich ciekawa :) Kupiłam sobie parę kosmetyków do pielęgnacji. I tak to ostatnio co kupiłam. Bo jak coś się kończy,to wszystko naraz:) Sporo już kosmetyków z tej gromadki używam.  Następna gromadka z pielęgnacji. I też troszkę używam już kosmetyków:)Jak widać są też tu kosmetyk z gazety. A na to polowałam w Action i mam :) W tej paletce wszystko jest . Oprócz szminki ,to nic jeszcze nowe próbowałam.  A to już kolorówka. No troszkę poszalałam z nią i najwięcej mam błyszczyków.  Ale jak wiecie ja uwielbiam je :) Jak widać większość to nowości,które nadal można kupić.

Głosowanie:)

 Hej :) Startuję w głosowaniu Influencerslive. Proszę o głosik. Z góry dziękuję:) https://influencerslive.pl/t/zakamarkiigusi

Pure Beauty marzec 2024:)

Obraz
 Hej :) Post będzie troszkę nie aktualny, ale chciałam Wam pokazać ostatnie pudełko jakie sobie zamówiłam. I napisać parę słów o kosmetykach,które się tam znajdowały:) Rękawiczki w formie maski do dłoni. Chciałam sobie zatrzymać i użyć, ale nie użyję bo nie ma dobrego składu. I też nikomu nie oddam ani nie polecę.  Krem pod oczy z Dr.Irena Eris z chęcią używam. Nie jest najgorszy, jedynie cienie za bardzo nie likwiduje. Ale nawilża a to zawsze na plus. Cena też nie jest mała,bo kosztuje ponad 160 zł. A i nie jest bardzo wydajny.  Ucieszyłam się z tego oleju ,ale potem zachwyt mi przeszedł. Przeczytałam jak trzeba używać i doszłam do wniosku że szkoda mi czasu na niego. Więc go oddałam w dobre ręce.  Lakier do hybryd to nie moja bajka. Nie maluję paznokci ,ani nie robię hybryd. Ma ładny niebieski kolor, ale ja nie przepadam za nim. Pójdzie też w dobre ręce.  Masełko jak pisałam w poprzednim poście to moje nowe objawienie. Jest świetne i naprawdę z przyjemnością mi się używa:) Nie używam

Wielofunkcyjne masełko oczyszczająco-pielęgnujące 4w1 MIYA :)

Obraz
 Hej :) Wracam do Was na dobre i posty będą się pojawiać 2 razy w tygodniu.  Dzisiaj pokażę Wam świetny kosmetyk, który poznałam dzięki pudełku Pure Beauty. I wiem że zostanie ze mną na długo :)   Masełko oczyszczająco-pielęgnujące jest na bazie olejów: ryżowego, kokosowego, że słodkich migdałów, buriti, jojoba oraz masła shea , z mango, wosku z borówki i wit.E . Można go używać na 4 sposoby. Może być masełkiem do demakijażu twarzy i oczów, produkt do oczyszczania skóry z nadmiaru sebum, olejek do masażu twarzy i ciała oraz odżywczą maseczkę do twarzy.  Produkt jest w 97% naturalny.  Masełko ma konsystencję masełka. Kosmetyk dobrze naklada się na twarz i nie powoduje uczucia jak by olej był na twarzy. Wiecie o co mi chodzi:)  Zmywa też dobrze makijaż twarzy i z tego powodu jestem zadowolona. A jak pachnie cudownie,to już inna kwestia:) Nie próbowałam go używać do zmywania makijażu oczów. Więc tu się nie wypowiem w tej kwestii. Ale mogę powiedzieć że te masełko nie dość że naturalne , t

365 dni :)

Obraz
 Hej :) Przychodzę do Was z najnowszym denkiem z ostatnich 2 miesięcy. Nie mam tego dużo,ale cieszę się z każdego użytego kosmetyku:) Użyłam 4 żele pod prysznic , ale nie używałam ich sama. Więc no te 2 duże żele z Palmolive samemu bym używała bardzo długo:) Tym razem z Isana żele pachniały mi średnio.  Balsamy do końca nie użyłam ,bo miałam z nimi małe problemy. Soraya arbuzowa galaretka w sam raz była dobra na cieplejsze dni. Konsystencję miał ten balsam rozpuszczonej galaretki. Nawilżał,ale nie jakoś specjalnie. A pod koniec opakowania zaczął dziwnie pachnieć i dlatego żegnam się z nim.  Z kolei balsam z Bielendy był świetny. Długo go miałam i zastanawiałam się kiedy się skończy. Pompka się zacięła i dlatego go wyrzucam. Nawilżał bardzo dobrze a to dla mnie duży plus.  Pianka do mycia dłoni Sweet Love fajna była. Ładnie pachniała a minus jedyny to szybko się skończyła. Mydło w płynie Cien też był ok ,ale przesuszał mi dłonie.  Obydwa sera do twarzy było ok i moja cera bardzo je lubi